Redaktorem bloga jest Łukasz Kaleńczuk, konsultant medyczny marki ZAMST, fizjoterapeuta, trener, masażysta. Pasjonat rozwoju i maniak biomechaniki.

Kacper o SS-1

[siteorigin_widget class=”SiteOrigin_Widget_Image_Widget”][/siteorigin_widget]
Odkąd pamiętam uprawiałem sport. Do czasu studiów było to nawet profesjonalne uprawianie sportu – w moim przypadku był to tenis stołowy. Po latach siedzenia przy biurku postanowiłem podreperować swoją kondycję i zacząłem przygodę z bieganiem, która niestety zakończyła się po kilku miesiącach regularnymi spotkaniami z fizjoterapeutą i godzinami spędzonymi na żmudnych ćwiczeniach, aby móc wrócić do formy. Moim problemem jest Shin Splints – czyli ból w okolicach piszczeli od środkowej strony nogi. W moim przypadku dość nietypowo dotyczyło to obydwu nóg. Generalnie nawet po rehabilitacji mocne treningi kończyły się zapaleniem i potwornym bólem. Szukałem wielu rozwiązań – okłady z lodu, skarpety uciskowe, mnóstwo ćwiczeń, rolowanie – wszystko to pomagało do momentu jak nie zacząłem biegać – problem powracał jak przysłowiowy bumerang. Pewnego czasu spotkałem Piotra i zaczęliśmy rozmawiać o sporcie, kto, co jak długo – w czasie rozmowy powiedziałem o moim problemie. Piotr wspomniał o opaskach ZAMST – a konkretniej – modelu SS1. Po tym co przeszedłem, i po wielu eksperymentach podszedłem do tematu dość sceptycznie, ale spróbowałem. Biegam w nich już 3 miesiące i muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony. Nie jest tak, że ból zupełnie minął – jest ale o dużo mniejszym nasileniu i potrafię to kontrolować- jest to bardziej dyskomfort niż ból. Mogę biegać przy większych obciążeniach co wcześniej nie było możliwe. Opaska uciska mi nogę dokładnie w miejscu, gdzie ból się pojawia, ale mam wrażenie, że poprzez ten ucisk ten ból jest w jakiś sposób kontrolowany – nie rozwija się. Biegam z nimi już 3 miesiące – moje treningi są coraz bardziej intensywniejsze – i odpukać – mogę cały czas trenować, co dla mnie jest najważniejsze.

Kacper Kubisiak
Profesjonalny gracz w tenisa stołowego

Opóźniona bolesność mięśni szkieletowych

Co to jest?
Opóźniona bolesność mięśni szkieletowych (ang. Delayed Onset Muscle Soreness, DOMS) to zjawisko, które wyzwalane jest w mięśniach pod wpływem aktywności fizycznej. Jego następstwem jest uszkodzenie włókien mięśniowych, które doprowadza do wywołania miejscowego stanu zapalnego oraz obrzęku.Głównymi czynnikami wyzwalającymi DOMS są aktywność fizyczna, której intensywność jest wyższa niż dotychczasowa (np. rozpoczęcie nowego treningu) oraz czynność ekscentryczna mięśnia czyli rozciąganie napiętego mięśnia (np. dla mięśni przodu uda – schodzenie z górki).

Typowymi objawami DOMS są:
– tkliwość dotykowa mięśni
– ból mięśni wywołany ruchem
– uczucie sztywności mięśni
– zwiększenie objętości mięśni (obrzęk)
– zmniejszenie siły mięśni
– pomniejszenie zakresów ruchów w stawach

Symptomy pojawiają się w 24 do 48 godzin (czasami nawet do 72) po zaprzestaniu aktywności fizycznej, która DOMS wywołuje. Objawy utrzymują się nawet do tygodnia. Intensywność objawów uzależniona jest od tego jak dużą aktywność fizyczną podjęto. Słowem im większy ciężar, dłuższy trening, bardziej męcząca aktywność, tym objawy będą silniejsze.

W jaki sposób leczyć DOMS?
Jedyny skuteczny lek na DOMS to… czas. Pozwól swojemu organizmowi na odpoczynek. Dbaj o odpowiednie nawodnienie oraz dietę. Stosuj zimne okłady. Stwórz warunki dla higienicznego snu. Ubieraj odzież kompresyjną, która przyspiesza regenerację mięśni oraz zmniejsza ból.

Jak można zapobiec wystąpieniu DOMS?
Odpowiednie przygotowanie to podstawa dlatego stosuj prawidłową rozgrzewkę. W czasie aktywności fizycznej rób przerwy, aby nawodnić organizm. Stopniowo zwiększaj obciążenie z treningu na trening. Zaopatrz się w odzież kompresyjną, która wspiera pracę mięśni.

Na podstawie:
Cheung K, Hume PA, Maxwell L (2003) Delayed Onset Muscle Soreness Treatment Strategies and Performance Factors. Sports Med. 33(2): 145-164. [Review Article]
Valle X i wsp. (2013) Compression garments to prevent delayed onset muscle soreness in soccer player. Muscle, Ligaments and Tendons Journal 3(4): 295-302. [Original Article]